• Wpisów:53
  • Średnio co: 13 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 07:39
  • Licznik odwiedzin:3 969 / 737 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
  • awatar Kosmetyki & Moda: Odzwyczaiłam się od picia napoi gazowanych, teraz cola to dla mnie obrzydlistwo ;p
  • awatar bellanova: @Olivia Brown: spróbuj pić zielona herbatę, mi pomogło
  • awatar Olivia Brown: I tak mnie to nie powstrzyma przed wypiciem :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Tak dla tych aktywnych
  • awatar Gość: po dzisiejszym dniu bedzie lament jak z postanowieniami na nowy rok, hahahaha w gruzach legnie niejedna dieta błehehehe hahahahaha
  • awatar Natalia Juszczyk: Już po fakcie ;D
  • awatar Lovely Mess: Ja jeszcze ani jedngo nie zjadłam :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Bardzo przydatna dla osób nie do końca zorganizowanych, polecam!
 

 
Bardzo polecam, ciekawa alternatywa kawy. BARDZO łatwo ją zrobić, wystarczy zblendować twarożek (u mnie było to 200g),kawę (osobiście wsypałam 1 łyżeczkę gdyż po prostu nie lubie mocnej kawy) mleko bądź wode i coś do posłodzenia, cukier czy słodzik. Naprawde pyszne i ciekawe urozmaicenie codziennej kawy
 

 
Zaczynamy walkę o lepszą siebie


 

 
Kupiony koledze na 18 za 150 zł w osiedlowym sklepie, na internecie znalazłam za 143zł plus koszty przesyłki, bardzo polecam


 

 
Przed sylwestrem wybrałam sie na przedłużanie rzęs 2:1.Znalazłam tanią Panią, zapłaciłam 90zł. Rzęsy były jedwabne. Byly zrobione dobrze, efekt naprawde świetny.Trzymały mi się ok.2 tygodni bez zarzutu, później pojedyńcze rzęsy zaczęły mi wypadać. Wiedziałam, że rzęsy zaczną wypadac z powodu naturalnego wypadania rzęs, lecz u mnie w większości bylo to odklejanie się ich, lecz pewnie wynika to z jakości kleju miesiąc po założeniu sama je zdjęłam , odczepiajac rzęsy te sztuczne oprócz moich.Rzęsy napewno są teraz minimalnie krótsze lecz nie jest to jaki kolwiek dla mnie problem, ponieważ szybko mi rosną Myślę, że gdybym zapłaciła więcej, wpadlabym na pania z lepszym klejem, lecz nie ma co gdybać. Ogólnie polecam, ponieważ efekt jest bardzo widoczny i zniewalający
 

 
Myślę, że większość kobiet przynajmniej raz zetknęła się z tym tytułem.Zanim przeczytałam tą książkę, sama myślałam że to jakieś puste teksty jak z czasopism typu "Co zrobić żeby mój książe przyjechał do mnie na białym koniu i żeby tylko ze mną spędzał noce". Otóż nie. Książka jest zbiorem zasad skierowanych do kobiet, z przytłoczonymi różnymi przykładami z życia. Tematyka oczywiście o związku. Zasady są naprawdę proste, dokładnie wytłumaczone. Osobiście czytając tą książkę, miałam ochotę od razu się do nich zastosować Wszystko jest pisane prostym językiem, książkę się bardzo przyjemnie czyta, szybko. Po odłożeniu książki miałam wielką ochotę czytać dalej. Z reguły większość przeczytanych książek oddaje bądź sprzedaje, lecz tą postanowiłam zostawić. Książka na pierwszy rzut oka, mówi o błędach popełnianych przez kobiety w związkach, i o tym jak powinny się zachowywać by misiaczek szalał za nimi Zagłębiając się jednak w treść, książka uczy szacunku do samej siebie, oraz jest ukierunkowaniem do walki z chorą obsesyjną miłością. Każda z nas na pewno nie raz słyszała, a może i sama była,kobietą, która poza swoim misiaczkiem nie miała nic. Jak wiadomo wpaja nam to kultura - miłość to jedyne co się liczy, oddaj mu serce i całą siebie, poza twoją połówką nic nie powinno się liczyć. Błąd. Książka pokazuje wprost że aby ktoś nas pokochał, powinnyśmy siebie same pokochać. Żeby mężczyzna nas szanował, powinnyśmy same siebie szanować. Jeśli nie mamy na coś ochoty a misiaczek nas tak pięknie prosi to wcale nie musimy tego robić. Możemy, ale nie musimy. Powinnyśmy dbać przede wszystkim o swoje szczęście, o swoje dobre samopoczucie. Książka radzi zająć się samą sobą. Wiadomo jak to jest, wchodzi się w związek, znajomości idą na bok, odpuszczamy sobie dodatkowe zajęcia jakby chociaż siłownia, żeby spędzać więcej czasu z misiaczkiem, rezygnujemy z marzeń bo przecież misiaczkowi trzeba koniecznie pomóc spełnić jego marzenia, bo wtedy udowodnimy jak my to go kochamy, i jak wszystko jesteśmy w stanie rzucić da niego. A potem płacz i histeria, bo misiaczek nie jest miły, już się nie stara, odchodzi czy szuka pocieszenia gdzie indziej. Książka pokazuje nam drogę do zdrowego egoizmu, kochania siebie i szanowania. Z wielką chęcią zakupiłam drugą część "Dlaczego mężczyźni poślubiają zołzy" i wcale się nie zawiodłam, książka ma wiele praktycznych, mądrych rad tak samo jak jej poprzedniczka. Bonusikiem w 1 jak i 2 części jest spis wszystkich zasad na końcu książki
Podsumowując bardzo polecam tą lekturę, jak i kobietom w każdym związku, czy to długim czy krótkim ale jak i niezależnym singielkom.




  • awatar bellanova: @Laurinchen: polecam przeczytać do końca, naprawdę super :)
  • awatar Laurinchen: Kiedyś miałam nawet tę książkę w rękach :D Ale chyba nie przeczytałam do końca, jednak coś tam jest takiego wciągającego :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nowa ja, nowy blog Pierwszy raz zaczynam przygodę z blogowaniem, jednak zawsze chciałam mieć coś swojego, tylko brakowało mi sił żeby to utrzymać. Tym razem będzie to coś innego
Jeśli chodzi o tematykę bloga, to raczej będzie tu wszystko, zdjęcia, artykuły, cytaty, muzyka, przepisy, informacje też o mnie, szczerze mówiąc chce żeby ten blog nie był ograniczony przez jakieś tagi i wrzucanie wszystko do jednego worka
Mam nadzieję że wam się spodoba