Wpisy użytkownika bellanova z dnia 11 stycznia 2016

Liczba wpisów: 2

bellanova
 
Nowa ja, nowy blog :) Pierwszy raz zaczynam przygodę z blogowaniem, jednak zawsze chciałam mieć coś swojego, tylko brakowało mi sił żeby to utrzymać. Tym razem będzie to coś innego :)
Jeśli chodzi o tematykę bloga, to raczej będzie tu wszystko, zdjęcia, artykuły, cytaty, muzyka, przepisy, informacje też o mnie, szczerze mówiąc chce żeby ten blog nie był ograniczony przez jakieś tagi i wrzucanie wszystko do jednego worka :)
Mam nadzieję że wam się spodoba :)

petardy.jpg
 

bellanova
 
Myślę, że większość kobiet przynajmniej raz zetknęła się z tym tytułem.Zanim przeczytałam tą książkę, sama myślałam że to jakieś puste teksty jak z czasopism typu "Co zrobić żeby mój książe przyjechał do mnie na białym koniu i żeby tylko ze mną spędzał noce". Otóż nie. Książka jest zbiorem zasad skierowanych do kobiet, z przytłoczonymi różnymi przykładami z życia. Tematyka oczywiście o związku. Zasady są naprawdę proste, dokładnie wytłumaczone. Osobiście czytając tą książkę, miałam ochotę od razu się do nich zastosować :) Wszystko jest pisane prostym językiem, książkę się bardzo przyjemnie czyta, szybko. Po odłożeniu książki miałam wielką ochotę czytać dalej. Z reguły większość przeczytanych książek oddaje bądź sprzedaje, lecz tą postanowiłam zostawić. Książka na pierwszy rzut oka, mówi o błędach popełnianych przez kobiety  w związkach, i o tym jak powinny się zachowywać by misiaczek szalał za nimi :) Zagłębiając się jednak w treść, książka uczy szacunku do samej siebie,  oraz jest ukierunkowaniem do walki z chorą obsesyjną miłością. Każda z nas na pewno nie raz słyszała, a może i sama była,kobietą, która poza swoim misiaczkiem nie miała nic. Jak wiadomo wpaja nam to kultura - miłość to jedyne co się liczy, oddaj mu serce i całą siebie, poza twoją połówką nic nie powinno się liczyć. Błąd. Książka pokazuje wprost że aby ktoś nas pokochał, powinnyśmy siebie same pokochać. Żeby mężczyzna nas szanował, powinnyśmy same siebie szanować. Jeśli nie mamy na coś ochoty a misiaczek nas tak pięknie prosi to wcale nie musimy tego robić. Możemy, ale nie musimy. Powinnyśmy dbać przede wszystkim o swoje szczęście, o swoje dobre samopoczucie. Książka radzi zająć się samą sobą. Wiadomo jak to jest, wchodzi się w związek, znajomości idą na bok, odpuszczamy sobie dodatkowe zajęcia jakby chociaż siłownia, żeby spędzać więcej czasu z misiaczkiem, rezygnujemy z marzeń bo przecież misiaczkowi trzeba koniecznie pomóc spełnić jego marzenia, bo wtedy udowodnimy jak my to go kochamy, i jak wszystko jesteśmy w stanie rzucić da niego. A potem płacz i histeria, bo misiaczek nie jest miły, już się nie stara, odchodzi czy szuka pocieszenia gdzie indziej. Książka pokazuje nam drogę do zdrowego egoizmu, kochania siebie i szanowania. Z wielką chęcią zakupiłam drugą część "Dlaczego mężczyźni poślubiają zołzy" i wcale się nie zawiodłam, książka ma wiele praktycznych, mądrych rad tak samo jak jej poprzedniczka. Bonusikiem w 1 jak i 2 części jest spis wszystkich zasad na końcu książki :)
Podsumowując bardzo polecam tą lekturę, jak i kobietom w każdym związku, czy to długim czy krótkim ale jak i niezależnym singielkom. :)
thN0MRMSKG.jpg


4.jpg


12528030_942845329130782_1274065819_n.jpg
  • awatar bellanova: @Laurinchen: polecam przeczytać do końca, naprawdę super :)
Pokaż wszystkie (1) ›